5. BIŻUTERIA, O KTÓREJ ZAPOMNISZ
To ostatni punkt. I jedyny, przy którym Kasia przestaje się uśmiechać.
„Wiesz, co jest najgorsze w taniej biżuterii? Nie to, że jest tania. Nie to, że sczernieje. Nie to, że się zepsuje."
Milczy przez chwilę.
„Najgorsze jest to, że jej nie zapamiętasz. Nie przypomnisz sobie, kiedy ją kupiłaś, dlaczego ją wybrałaś, co wtedy czułaś. Bo nie było w niej nic do zapamiętania."
Podnosi bransoletkę ze stołu. Szeroką, z grawerowanymi kwiatami.
„Tę zrobiłam w zeszłym tygodniu. Dwa dni pracy. Wiem, jaki wzór wybrałam i dlaczego. I kobieta, która ją dostanie — też to poczuje. Bo kiedy bierzesz ją do ręki, czujesz, że ktoś w nią włożył czas."
Odkłada ją ostrożnie.
„Biżuteria z fabryki ma numer seryjny. Moja ma historię. I tę historię nosisz na nadgarstku."