Najpierw kartka. Zawsze kartka.
Zaczyna się od prostego rysunku. Bez komputera, bez programu CAD. Kasia szkicuje na kartce z bloku, który jej syn przywiózł kiedyś z Krakowa — używa tego samego od ośmiu lat.
„Każda kobieta ma inną dłoń" — mówi. — „Jeśli pierścionek nie pasuje do kształtu palca, nigdy nie będzie naprawdę noszony. Dlatego najpierw kartka. Zanim dotknę srebra."